strach

Nie będę za Tobą tęsknić

Nawet nie wiecie, z jaką ulgą witam koniec roku. Mimo wszystkich dobrych momentów, to był rok tak emocjonujący, że aż… brak mi słów. Tak. Mi. Prawdziwy sukces? Że go przetrwaliśmy. Choroby. Operacje. Morderstwa. Samobójstwa. Niespodziewane śmierci. Było tego tyle, że zaczęłam podważać moją teorię, że „wszystko dzieje się po coś”. Może tak ostro oceniam 2025 rok, bo w styczniu wywaliło mi error. Najgorszy dzień w moim życiu. Klęczałam zapłakana w kościele, modląc się o cud. Który się zdarzył.

Oda do młodości

Dzisiaj mija 18 lat, od kiedy rozpoczęłam studia. Aż musiałam kilka razy upewnić się, że nie pomyliłam się w obliczeniach. Ale nie o mojej kiepskiej arytmetyce dzisiaj ani o upływie czasu. Bystry czytelnik zwróci uwagę: ej, ale początek roku akademickiego jest początkiem października! Dlaczego nie rozpoczęłam życia studenckiego, jak każdy przykładny student? Bo fantazja jest […]